logo raty0procent.pl

Zakupy na raty w sklepach

Kupowanie na raty 0 procent, to najlepszy sposób na zakup wybranego towaru, bez wydawania jednorazowo całej kwoty. Dzięki oprocentowaniu zero procent, nic nie dopłacasz i nic nie tracisz. Twoje pieniądze są dłużej w Twoim portfelu.

Zakupy na raty można robić zarówno w sklepach tradycyjnych, jak i w e-sklepach czy na aukcjach internetowych. Procedura zakupu jest z reguły bardzo podobna, różni się tylko strona udzielająca kredytu.
Jeżeli wcześniej klient przygotuje odpowiednie dokumenty, procedura rozpatrywania wniosku kredytowego może potrwać tylko kilkanaście minut.

Nie rezygnuj z marzeń!

Nie masz gotówki?
Kup upragnioną rzecz na raty.
Najlepiej na raty 0% procent.


Najlepsze aktualne promocje ratalne - sprawdź!

Saturn - Raty 0%

RtveuroAGD - Raty 0%

Media Markt - Raty 0%

Komputronik - Raty 0%

Mediaexpert - Raty 0%

Agito.pl - Raty 0%

NEO24.PL - Raty 0%

neonet - Raty 0%

Carrefour - Raty 0%

Agata Meble - Raty 0%

Kody rabatowe - centrum kuponów


Plusy i minusy zakupów na raty 0% procent



Plusy:
- Korzyść finansowa – nie wydajemy całej gotówki na wybrany towar,
- Komfort dysponowania gotówką – szczególnie jeśli zakup jest na większą kwotę,
- Budowanie dobrej historii kredytowej i podwyższanie naszej oceny w Biurze Informacji Kredytowej, co bardzo przydaje się jeśli planujecie wzięcie kredytu, np. hipotecznego.

Minusy:
- Problem natury mentalnej “że, mam dług" i w związku z tymdyskomfort psychiczny będąc zadłużonymi,
- Konieczność pilnowania terminów spłat rat,
- Ukryte koszty – czasami raty 0% nie są stuprocentowo bezkosztowymi ratami. Czasami trzeba dokupić ubezpieczenie, a czasami pojawiają się inne opłaty. Zanim przystąpisz do systemu ratalnego – dokładnie zapoznaj się z warunkami.


Raty 0% – fakty i mity



Dość powszechne jest mniemanie, że raty 0% to w każdym przypadku oszustwo albo przynajmniej naciągany instrument finansowy, który tylko na pierwszy rzut oka wydaje się tak bardzo atrakcyjny. A jak jest naprawdę?

Czy 0 to zawsze 0?

Mają trochę racji ci, którzy szukają w ratach 0% ukrytych kosztów, bo ich naliczanie nie jest wcale rzadkie. Zwykle opłatą, która wymaga pokrycia, jest ubezpieczenie. Wprawdzie zgodnie z obowiązującymi przepisami nie może ono być obligatoryjne, ale instytucja finansowa przy braku ubezpieczenia ma prawo naliczyć wyższe opłaty, więc wtedy zero już zerem nie jest. Jednak raty 0% naprawdę mogą być atrakcyjne – są one wykorzystywane jako instrument promocji oferty banku czy parabanku, który dzięki takiej propozycji ma nadzieję przyciągnąć nowych klientów.

Kłopot zadłużenia

Nie jest tak, że zadłużenie istnieje tylko na papierze. Przede wszystkim raty 0% w równym stopniu obciążają zdolność kredytową, zmniejszając ją do czasu uregulowania wszystkich należności, a poza tym zawsze jest to pewien ciężar psychiczny – przymus zabezpieczenia dodatkowych środków w określonym terminie dla niektórych osób jest wymaganiem zbyt wysokim. Paradoksalnie powinno to cieszyć, bo właśnie taka umiarkowana troska – nie paranoja, ale i nie bezkrytyczne podchodzenie do problemów budżetu domowego – jest najlepszym sposobem na zabezpieczenie się przed spiralą zadłużenia.

Kiedy historia kredytowa wygląda lepiej?

Raty 0% obciążają zdolność kredytową, bo ta jest liczona jako stosunek wydatków do dochodów gospodarstwa domowego. To bez wątpienia wada, ale z drugiej strony właśnie taka forma finansowania pozwala zadbać o pozytywną historię kredytową na przyszłość. Każdy spłacony w terminie kredyt to argument, który można wykorzystać w czasie negocjacji z bankiem kolejnej pożyczki. Warto o to zadbać, ponieważ wiele instytucji finansowych niechętnie udziela kredytów, zwłaszcza na większe kwoty, osobom, które nie mają żadnej historii w BIK.

Kredyt dla ludzi przy kasie

Kredyt często jest przedstawiany dziś jako sposób na sfinansowanie zakupów przez osoby niedysponujące odpowiednimi środkami. Jednak rozłożenie płatności na raty pomaga także osobom, które mogłyby opłacić zakupy gotówką. Chodzi głównie o to, że dzięki skorzystaniu z możliwości kredytowania zakupu, uwalnia się pewną kwotę gotówki, która może się okazać bardziej przydatna choćby w chwili nagłych wydatków. Ponieważ kredyt 0% nie obciąża budżetu dodatkowymi kosztami, propozycja ta wydaje się szczególnie korzystna.

Podsumowanie

W akcjach promocyjnych nie zawsze zero równa się zeru i nie każdy kredyt 0% jest tak korzystny, jak się wydaje. Warto więc, w trosce o własny domowy budżet, dokładnie czytać umowy kredytowe. Nie należy jednak z góry zakładać, że banki zawsze gdzieś ukrywają koszty – dla instytucji finansowej czasem nawet wyjście na zero oznacza zysk ekonomiczny, choć księgowych nie zachwyca. Przy okazji nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy my, konsumenci, także skorzystali na większej hojności instytucji finansowych.